wtorek, 30 marca 2010

Merauder - Master Killer



MERAUDER to legendarna kapela nowojorskiego HC. Płyta MASTER KILLER jest jednym z klasycznych krążków tej sceny. Na tamte czasy nie była to może oryginalna muzyka, ale trzeba przyznać że takiej dobrej energii mogą tym kolesiom pozazdrościć ówczesne, mocno grające zespoły. MASTER KILLER to typowa dla NYHC mieszanka hard core i trash metalu, przyprawiona charakterystycznym skandującym wokalem i nielicznymi solówkami. Mimo lekko archaicznego brzmienia ( nie mylić ze słabą produkcją :) ) MERAUDER kopie niezwykle precyzyjnie i nie pozwala usiedzieć w miejscu. Świetne riffy, wyrazisty charakter kapeli i bezkompromisowa energia to ich największe atuty.Rok wydania 1996. Polecam fanom HC i nie tylko!!!




sobota, 20 marca 2010

Job Karma - Newson



JOB KARMA to wrocławski duet  penetrujący industrialno- dark ambientowe obszary muzyczne. Płyta NEWSON jest drugim pełnowymiarowym wydawnictwem tego arcyciekawego zespołu. Rewelacyjne, mroczne kompozycje oparte na  brzmieniach analogowych syntezatorów wymykające się ze schematów klasycznego industrialu,zabierają słuchacza w świat dzwięków o niepokojącej, transowej atmosferze. Minimalistyczna mozaika złożona z szumów, trzasków, sprzężeń oraz fragmentów przemówień,strzępów rozmów i oszczędnej rytmiki perfekcyjnie stymuluje wyobraznie, docierając do najgłębszych zakamarków psychiki. Świetna porcja wysmakowanej i perfekcyjnie skomponowanej elektroniki dla ludzi lubujących się zanurzyć w głębinach posępnych i niepokojących kolaży dzwiękowych.
Enjoy!!!

niedziela, 14 marca 2010

Instinct Of Survival - North Of Nowhere



INSTINCT OF SURVIVAL to crustowa załoga z niemieckiego Hamburga. Na swojej długogrającej płycie NORTH OF NOWHERE panowie prezentują nam wysoce enegetyczną dawkę brutalnego crust punka. Brzmienie całości jest bardzo brudne i masywne o apokaliptycznym klimacie. Gitary zapierdzielają do przodu,a wokaliści wykrzykują swoje wersy z niesamowitą intensywnością. Mimo tego że ta stylistyka jest już ograna do bólu, to słucha się z tego z wielką przyjemnością. Crustowo-metalowa rozpierducha na wyśmienitym poziomie. Enjoy!!!



piątek, 12 marca 2010

Fukpig - Spewings From A Selfish Nation



 SPEWINGS FROM A SELFISH NATION jest płytą dla wszystkich zwolenników szeroko rozumianej ekstremy. FUKPIG to angielska kapela w której skład wchodzą muzycy z takich kapel jak: MISTRESS.
Zespól prezentuje nam bezkompromisową i brutalną muzyczną masakrę na granicy wytrzymałości słuchowej. Potężne masywne brzmienie, zdzierający sobie gardło wokalista i bluznierczy klimat krótkich piguł muzycznych, wykręcają psychikę i aplikują do wnętrza organizmu mnóstwo energii. Crust, grind core i odrobina black metalu - tak wygląda przepis na konkretnie dobrą dawkę ekstremalnego grania a`la FUKPIG. Polecam!!!



poniedziałek, 8 marca 2010

His Hero Is Gone - Fools Gold

 

Większość z was pewnie dobrze zna HIS HERO IS GONE tak więc ograniczę się do kilku zdań;). Ta kapela to już klasyka i jednocześnie legenda sceny niezależnej. FOOLS GOLD jest EP-ką wydaną w 1998 roku. Rewelacyjne granie na styku crusta, hard corea i metalu, napędzane totalnie bezkompromisową energią. Świetne brzmienie, mordercze wokale ze szczerym zaangażowanym przekazem i charakterystyczny klimat. Warto!!!


 
 

sobota, 6 marca 2010

Pharaoh Overload - 1



 PHARAOH OVERLOAD to kapela z zimnej Finlandii, której muzyka brzmi jakby nagrana była w spalonej słońcem kalifornii lat siedemdziesiątych. Zespół serwuje nam niesamowite połączenie dzwięków z których znani byli wielcy eksperymentatorzy space- rockowi z wyżej wymienionej dekady ze stonerową atmosferą kapel typu KYUSS czy np: FU MANCHU. Przepiękne utwory, których podstawą jest monotonnie brzmiąca, transowa sekcja rytmiczna, dająca podstawę dla cudownie improwizowanych partii gitar, wygrywających cudne psychodeliczne ścieżki, które swoim onirycznym klimatem zabierają nas w piękną podróż po bezkresach umysłu. Panowie z PHAROAH OVERLOAD nagrywając ten album, chyba wspomagali się czymś kwaśnym, a na pewno zielonym :). Niesamowite granie, pełne improwizacyjnego kunsztu i wyobrazni. Enjoy!!!



poniedziałek, 1 marca 2010

Sparagmos - Conflict

 

SPARAGMOS to nieistniejąca (niestety) thrash/death metalowa załoga ze stolicy. Było to jedno z ciekawszych zjawisk na muzycznej mapie Polski. Generalnie muzyka tego bandu mieściła się w wyżej 
wspomnianych rejonach, lecz to co odróżniało ją od wielu kapel z tego kręgu to własna wizja i podejście do mocnych dzwięków. Typowe metalowe patenty o surowym i brutalnym brzmieniu naszpikowane są plemiennymi, gęstymi zagrywkami perkusji, mnóstwem powykręcanych riffów, dysonansów i zmian tempa ukazując wielką wyobraznię muzyków. Ilekroć przesłuchiwałem tą płytę nasuwały mi się skojarzenia z naszym rodzimym bandem KOBONG w takiej mniej odjechanej i bardziej przywiązanej do tradycji metalowej formie. Zresztą muzycy przyznają się że KOBONG był ich wielką inspiracją muzyczną a także że znali się na stopie osobistej :).Na uwagę zasługują też świetne teksty w języku polskim. Solidny kawał metalowej jazdy na poziomie z dużą dawką oryginalności. Polecam!!!