środa, 23 grudnia 2009

Psycore - Im Not The One Of Us





Na kapelę PSYCORE natknąłem się pod koniec lat dziewięćdziesiątych i od razu ją pokochałem.
Zespół jest na wskroś oryginalny i cholernie frapujący muzycznie. Bazą tej szwedzkiej grupy jest
hmm... no właśnie co?. Muzyka jest bardzo eksperymentalna i bogata stylistycznie. Generalnie to
wszystkie dzwięki są w moim wrażeniu podporządkowane rewelacyjnemu wokaliście. Może głosu porywającego tłumy nie posiada ale to co robi jest totalnie interesujące. Trochę kojarzy mi się z Mikem Pattonem ( FAITH NO MORE, TOMAHAWK). Niesamowita ekspresja- odskandowania poprzez melodeklamację aż po hard coreowe wydarcie. Muzycznie zespół proponuje nam osobistą mozaikę hard corea, rocka, rapu,elektroniki i ogromnej ilości psychodelii.To nie jest jakiś new metal tylko inteligentna nowoczesna muzyka rockowa.Kapitalna płyta bogata w ciekawe rozwiązania brzmieniowo-aranżacyjne. Kapela ta nigdy nie została odpowiednio doceniona być może dlatego że to co prezentowała muzycznie oraz tekstowo było nie do przełknięcia dla wielu hermetycznych środowisk. Dla mnie zjawiskowy band. Panowie z PSYCORE grają muzykę o tak specyficznym klimacie którego na próżno szukać u wielu kapel. Rewelka!!!

poniedziałek, 14 grudnia 2009

Dystopia -Dystopia


Praktycznie każdy człowiek który interesuje się muzyką niezależną musiał słyszeć zespół DYSTOPIA.
Kapela ta ma w środowisku punkowym kultowy status. Cholernie mocno związana z własną filozofią
Love earth - hate people oraz przekazem ruchu HC/punk oraz jedna z najciekawszych i jednocześnie
najbardziej ekstremalnych kapel. Poprzednie wydawnictwa były nacechowane totalnym eklektyzmem
łączącym w sobie cechy grind corea, crusta, najsurowszych odmian metalu i ostro popapranych wokaliz. Na tej płycie wszystkie te wątki scaliły się razem tworząc muzykę nieco prostszą i bardziej ułożoną co oczywiście nie pozbawiło tej kapeli charakteru. Brzmienie jest nadal surowe i ciężkie lecz bardziej rytmiczne i osadzone. W mojej opinii DYSTOPIA jest teraz  dojrzalszą i świadomą muzycznie w swoich poczynaniach kapelą. Rok wydania 2008.



wtorek, 8 grudnia 2009

Post Regiment - Czar zły


POST REGIMENT to legenda polskiej sceny HC/Punk. Zespół na albumie CZAR ZŁY prezentuje nam bezkompromisową mieszankę punka i hard corea z zaangażowanymi społecznie tekstami.Jedna z ciekawszych załóg punkowych w naszym kraju. Płytę nagrano w 1996 roku. Polecam!!!.



niedziela, 6 grudnia 2009

Glorior belli - Manifesting the raging beast


GLORIOR BELLI to francuska black metalowa horda. Zacznę od tego że generalnie nie jestem zagorzałym fanem blacku i słucham tylko takich kapel z tego kręgu które starają się wychodzić poza obręb tego gatunku. Panowie z GLORIOR BELLI nie młócą po prostu szybkich blastów przez całą płytę tylko wyciągają z tego gatunku sam rdzeń sięgając po ciekawe rozwiązania. Brzmienie całości jest brutalne, mroczne lecz bardzo selektywne. Gitary są piekielnie ostre i precyzyjne - od szybkich blastów poprzez średnie tempa aż po monumentalne i duszne od smogu siarki zwolnienia. Rewelacyjny perkusista i basista płynnie odnajdują się w gęstej frakturze gitar a frontman swym głosem otwiera przed nami bramy piekieł. MANIFESTING THE RAGING BEAST posiada taki klimat że w niektórych momentach musiałem się za siebie obejrzeć w celach kontrolnych :). Takie płyty blackowe lubię najbardziej gdzie przy selektywnej profesjonalnej produkcji muzycy nie tracą tego co w takiej muzyce jest najważniejsze czyli mrocznego pierwotnego klimatu całości. Dla fanów ekstremy i nie tylko!!!. Rok wydania - 2007.


wtorek, 1 grudnia 2009

Obiat -Emotionally driven disturbulence





OBIAT to kapela z Londynu w której skład aktualnie wchodzą Polak, Węgier, Włoch oraz Anglik.
 Ta wielokulturowość ma chyba jakiś wpływ na to co nam ów zespół prezentuje ponieważ muzycznie
jest to po prostu wyborne danie. Pierwsze wrażenie robi realizacja i brzmienie a dalej jest coraz lepiej. Ciekawe bardzo mocne i mięsiste riffy bazujące na doom/stonerowych patentach o transowym posmaku nadziewane są potężnymi porcjami wybornej psychodelii. Słychać że mamy do czynienia z wybitnymi muzykami którzy mają  niezwykłą lekkość obycia tejże stylistyki. Zespół brzmi bardzo współcześnie lecz w ich utworach można dojrzeć świetną znajomość rockowej klasyki. Muszę przyznać że dawno nie słyszałem tak dobrego klimatycznego albumu ze strefy stoner. Świeżo, smacznie i do tego bardzo melodyjnie. Smacznego :).